Moja galeria / INFO / MJF Charitable Foudation / Dilmah Tea / Nikon Polska PRO - nIKONY FOTOGRAFII / Gazeta Wyborcza / PAU / Login
by adam


Kolekcja nożyczek na lotnisku w Colombo
Tuesday, September 1, 2009, 09:29 AM
( 0 / 0 )

by adam


Gazety lankijskie drukują w swych syngaleskich, tamilskich i angielskich wersjach historię terroru Tamilskich Tygrysów. Na stronie opisującej wydarzenia z kwietnia i maja 2007 roku jest zdjęcie hinduskiej świątyni, która dzisiaj, nawet w godzinach wieczornych jest uznana za bezpieczną. Posterunki wojskowe zniknęły.


Tuesday, September 1, 2009, 09:25 AM
( 4.7 / 15 )

by adam


Połyskujące w słońcu pod burzowym niebem żagle katamaranów



W przeciwieństwie do rybaków na tyczkach , którzy nie mają teraz czego łowić, rybacy w katamaranach z Negombo łowią ryby żeglując w swoich łodziach u wybrzeży tego miasta



Katamarany w 1888 roku, Fototeka Lanckorońskich / PAU



Jedyny fake to duotone i jasne rozwinietowanie brzegów, reszta jak 130 lat temu!



Zapinanie żagla przed powrotem na morze
Monday, August 24, 2009, 07:17 AM
2 comments 2 comments ( 764 views )  |  
( 5 / 5 )

by adam
Po krętych drogach środka wyspy wjeżdżamy na obwodnicę Colombo. Szeroka dwupasmowa droga. Zbliżając sie do docelowego Negombo miła niespodzianka. Wzdłuż ulicy tłumy ludzi z biało-czerwonymi flagami. Pobocze udekorowane wstążkami tych samych kolorów. Wszystko dla jednego Polaka ???



Nie.
Trwała właśnie procesja tutejszej diecezji katolickiej. Barwy tej diecezji to biel i czerwień, tak sądzę, bo oprócz papieskich flag nie widziałem innych. Niestety po parudziesięciu metrach jazdy wzdłuż niewiwatującego tłumu zacząłem wyławiać flagi z kolorami ułożonymi odwrotnie niż na naszej fladze
Sunday, August 23, 2009, 06:46 PM
( 0 / 0 )

by adam
Dilhana Fernando



Ampara District szczególnie ucierpiał w czasie wojny domowej. Intensywne słońce, krótkie pory deszczowe utrudniają wieśniakom życie. Termometr samochodu wskazywał niemal od rana do wieczora temperaturę 40 st.
Fundacja MJF rozpoczyna działalność wśród mieszkańców tej niegościnnej części kraju. Wcześniej, ze względu na niebezpieczeństwo ataku LTTE, nie mieli takiej możliwości.
Dilhan wraz z ekipą fundacji z Colombo przyjechał na spotkanie z lokalna społecznością. Oprócz statutowych obowiązków fotografował niemal bez przerwy. Znany ze swojego hobby, ani na moment nie rozstawał się ze swoja kamerą

Sunday, August 23, 2009, 06:37 PM
( 5 / 2 )

by adam


Podobno jest to `miejscówka` wymieniana na 10 pozycji wśród ulubionych przez surferów. Są grupy zapalonych miłośników fal, którym nie przeszkadzał nawet konflikt wewnętrzny na Sri Lance. Teraz Arugambe jest miłym miasteczkiem, którego główna ulice stanowi hotelowa aleja. A hotelarzami są Niemcy, Holendrzy, Duńczycy i zanglicyzowani Lankijczycy.
Sunday, August 23, 2009, 06:29 PM
( 4.3 / 3 )

by adam


Księża obrządku hinduistycznego stanowią w społeczności swoich wsi elitę, jednak swoją moc i ponadprzeciętność starają się udowadniać fizycznie. Ten będąc w transie przerywanym co kilkanaście minut na odpoczynek stał na siedmiu ostrzach noży i posypywał popiołem czoła wiernych błogosławiąc ich równocześnie. Jedno z młodych małżeństw przybyło do świątyni z długim łańcuchem nawleczonych na sznur limonek. Założyli mu łańcuch na szyję. W ten sposób dociążyli księdza. Zrogowaciały naskórek stóp wytrzymał
Friday, August 21, 2009, 06:08 PM
( 4.4 / 17 )

by adam


Thushara Maduswana Edirisriya, 22 letni żołnierz Lankijskiej armii, 1 kwietnia 2008 roku po roku służby wojskowej stracił obie nogi w wyniku wybuchu cleymore bombs podłożonych przez LTTE w Siyambalanduwie. Na zdjęciu z matką i starszą siostrą

Monaragala i okolice to najbiedniejszy obszar Sri Lanki. Kiedy idąca na wojnę z Tamilskimi Tygrysami armia rządowa powoływała do wojska, jako pierwsi zgłaszali się młodzi chłopcy z biednych wsi. Był to jedyny sposób, aby pomagać finansowo rodzinie. Żołd zastępował wynagrodzenie w rejonie objętym ogromnym bezrobociem. Na tym samym obszarze dzisiaj, po zakończonej wojnie zarejestrowanych jest 500 inwalidów wojennych, w większości wiekiem nie przekraczających trzydziestki. Wśród nich pięćdziesięciu uznanych jest za całkowicie niesprawnych. Najczęstsza niepełnosprawność związana jest z utratą nóg lub rąk. Jest też wielu zupełnie ociemniałych.


Friday, August 21, 2009, 05:58 PM
1 comment 1 comment ( 562 views )  |  
( 5 / 20 )

by adam


Tablica z punktacją - jak na port przystało - jest zacumowana

Dzisiaj ponad ciemnymi głowami Lankijczyków dumnie kroczyli ulicami miasta Nowozelandczycy, którzy przylecieli na wyspę oglądać w akcji swoich graczy w potyczce z reprezentacją Sri Lanki. Mecz testowy trwa pięć dni od 9.00 do 17.00. Po drodze odbywają się przerwy na herbatę i lunch. Na trybunach panuje rodzinna atmosfera, podaje się piwo i arrak. W czasie przerw fani jedzą rice and curry. Siedząc na widowni trudno dostrzec co dzieje się wewnątrz koła o promieniu 60 jardów, dlatego też u stóp widzów rozstawione są co kilka metrów telewizory z obrazem z transmitujących mecz kamer telewizyjnych.



Cricketlover



Z murów fortu widać zielone koło stadionu jak na dłoni



Maszerując wąskimi uliczkami wśród ekskluzywnych willi holenderskich kolonizatorów trudno oprzeć się wrażeniu, że to nie Azja, a raczej Toskania, Bretania. Po sposobie budowania tych wspaniałych posiadłości łatwo rozpoznać potrzeby ówczesnych mieszkańców portu Galle. Galle musi pochodzić od Galii, chociaż słyszałem o wielu innych genezach nazwy tego portu. Domy zachęcają zacienionymi werandami do wypoczynku, a w niektórych małych restauracjach i kafejkach oferuje się wszystko to, co można dostać w Amsterdamie. Konopie rosną tu podobno znacznie szybciej niż w Europie. Sąsiadując ze Stadionem Rajapaksy , Rampart Fort jest idealnym uzupełnieniem dla ściągających tu na rozgrywki krykieta cricketlovers z wszystkich dawnych brytyjskich kolonii i samej Starej Anglii.


Wednesday, August 19, 2009, 07:09 PM
( 4 / 1 )

by adam


Na wschodnim i południowym wybrzeżu popularne są dwa określenia dla ludzi zamieszkujących te okolice. Jedno to war affected, drugie to tsunami affected. Jedni i drudzy zostali dotknięci klęską wojny lub żywiołu. Jedni i drudzy byli wysiedlani, przesiedlani, zamieszkiwali refugees camps, a domy jednych i drugich zostały zniszczone i wyglądają identycznie. To podobieństwo okrucieństwa z jakim obchodzi się los z Lankijczykami utrudnia rozpoznanie zniszczeń i ich przyczyn.
Na przedmieściach Galle, miasta które dotkliwie poznało moc fal tsunami straszą kikutami murów i prześwitami w ścianach na wylot ruiny domów. Osuwające się do morza ściany nadbrzeżnych pomieszczeń i odsłonięte tynki pokoi i łazienek





5 lat temu Mahesh miał 13 lat, szczęśliwie nie było go w domu tego dnia. Pozostały mu malownicze ruiny, na swoim terenie nie może już mieszkać. Po wydarzeniach z 2004 roku rząd zakazał budowania domów mieszkalnych w pasie nadbrzeżnym o szerokości 300 metrów. Obok rozpadających się ścian postawił niewielki budynek, w którym ma mały sklep i warsztat samochodowy.



Wzdłuż wybrzeża ciągną się podłużne hotele, w większości zniszczone falami. Część z nich odzyskała dawny stan i przyjmuje gości, tak jak Rampart Hotel, ogromne gmaszysko wprost przy stanowiskach stilt fishermen, rybaków na tyczkach. Ze względu na fale tsunami zmalała ilość drobnych ryb, na które kiedyś polowali, więc i stanowiska najczęściej są puste
Tuesday, August 18, 2009, 03:58 PM
( 4.7 / 3 )

by adam


W centrum tego dużego portu są dwie duże rzeczy, masywne poholenderskie mury fortyfikacji i narodowy stadion do krykieta. Dotarłem tu pod wieczór





Za kilkaset rupii ten beach boy, jak o sobie mówi, skacze 15 metrów w dół do oceanu. Wbija się w szczelinę wody między skałami i przez następnych kilka minut skacze z sąsiednich kilkumetrowych skał do wody. Pokaz zapiera dech, chętnych do płacenia nie brakuje



W strzelnicach murów holenderskiej fortecy przesiadują pary zakochanych



Nigdy nie zrozumiem, dlaczego ci przemili ludzie z taką konsekwencją zaśmiecają tą wspaniałą wyspę..

Monday, August 17, 2009, 07:19 PM
( 4.5 / 2 )

by adam


Ośrodek dla niepełnosprawnych działa dzięki fundacji MJF od 2008 roku. Jest w nim około 150 miejsc. W okolicy jest blisko 600 potencjalnych podopiecznych. Niestety kursowy publiczny autobus, który objeżdża okoliczne wsi jest tylko jeden dziennie. Z tego powodu do ośrodka dociera tylko 30 dzieci. Fundacja rozpoczyna kampanię uświadamiającą mieszkańców okręgu o istnieniu tego miejsca






Monday, August 17, 2009, 07:12 PM
( 3 / 3 )

by adam


`Dry zone, dry zone` - powtarza kierowca 60. letniego `jeepa`. Od 4 miesięcy ani jednej kropli deszczu. Nad nami ciężkie chmury i... nic. Tego wieczora znowu dry zone. Około 200 krokodyli przede mną na odległość około 200 metrów. Obecny, nieprzygotowany. Najdłuższy mój obiektyw to 85 mm, nie poszalejemy.





Krokodyli grzbiet



Obszar parku narodowego Yala należy opuścić do godziny 18. Każdy kierowca chce pokazać swoim klientom jak najwięcej, więc jeździ do ostatniej chwili po drogach parku. Na koniec dnia na drodze do wyjazdowych bram parku formuje się prawdziwy korek. Ponad dziesięciominutowe opóźnienie wiąże się z karą zakazu wjazdu dla winnego kierowcy przez nadchodzący tydzień. Czyli 7 dni bez możliwości pracy.

Sunday, August 16, 2009, 06:58 PM
( 4.4 / 7 )

by adam


W Kataragamie spotykają się buddyści, hinduiści i muzułmanie. Trzy razy w ciągu dnia odprawiana jest puja, modlitwa, w trakcie której pielgrzymi składają w głównej świątyni dwunastorękiego, tamilskiego boga Skandy i pomniejszych świątyniach hinduistycznych kosze z owocami i monetami. Błogosławione, pełne półmiski owinięte w gazety wędrują ponad głowami wiernych ustawionych w kilkusetmetrowych kolejkach.
Przed wstąpieniem do świątyni rozbijają płonące orzechy kokosowe. Jeśli orzech rozpadnie się na dwie równe części jest nadzieja na dobry rok.



Stragan z koszami owocowymi...



Obowiązkowa kąpiel połączona z zabawą, przed wizytą u Skandy



Otoczenie świątyń pilnie strzeżone



Modlitwa



Młody bębniarz



Żołnierze pod stupą w czasie medytacji



Rozbijanie kokosów, nad ogrodzonym kamieniem góruje trójząb, broń Skandy, której oryginał podobno przechowywany jest tu w jego świątyni



Puja wieczorna trwa do późnych godzin
Saturday, August 15, 2009, 07:12 PM
( 5 / 2 )

by adam
Najstarszym ludem Sri Lanki są Veddowie, są pierwszymi odnotowanymi w historii ludźmi , którzy zamieszkali tą wyspę. Dzisiaj w centrum lądu można spotkać przedstawicieli ich niewielkiej obecnie populacji.



Trafiłem do lidera tej społeczności Uruwarige Wannila Atho. Uruwarige nie wiedzie trybu życia swoich przodków, podobnie jak prawie żaden z Veddów dzisiaj żyjących. Genetycznie ich rasa również wymiera, większość małżeństw jest wymieszana z Syngalezami. W regionie, którym dowodzi mieszka 375 rodzin, z czego tylko 240 jest pokoleniowo veddyjsko czystych. Niespełna 30 lat temu ostatnie rodziny zostały przeniesione z dżungli do wsi. Mieszkają w normalnych domach z elektrycznością. Swoje buszmeńskie i łowieckie umiejętności, w formie tradycji pokoleniowych, prezentują turystom w specjalnie zaaranżowanych w lesie glinianych lepiankach.



Bratanek Uruwarige, Thalawarige Podda

Jego synowie 39 letni Gunabandiya i 18 letni Punchubandiya za kilkanaście dolarów urządzają pokazy oryginalnych tańców i łowieckich zachowań. Jednak trudno to porównać z autentycznym stylem życia Veddów z końca XIX wieku.





Fototeka Lanckorońskich / PAU



Uruwarige Gunabandiya



Uruwarige Punchibandiya

Niezaspokojony tym komercyjnym daniem poszukałem głębiej. W oddalonej od Kotabakiny małej wiosce znalazłem Veddę, który z pewnością pamięta dawne zwyczaje swojego ludu. 108 letni Thalawarige Kalu Appula Atho jest wujem obecnego lidera Veddów. Nie rozstaje się ze swoją bronią i sprawnie przeżuwa liście betelu. Podobnie jak na twarzach jego młodszych współplemieńców i na jego nie zobaczyłem uśmiechu.


Friday, August 14, 2009, 07:02 PM
( 4.2 / 5 )


Next

powered by pppBLOG v 0.3.10